Pokazywanie postów oznaczonych etykietą westa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą westa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 czerwca 2015

XXIV. O różnych nazwach ziemi i o ich znaczeniu; nazwy te, chociażby oznaczały wiele rzeczy, nie powinne były potwierdzać zdania o wielu bóstwach.- Św. Augustyn - Państwo Boże Księga VII

                 Jedna ziemia powinna była przeto mieć cztery nazwiska, stosownie do owej czworakiej siły, a nie czynić z siebie czterech bóstw; tak samo, jak jeden jest Jowisz o licznych nazwiskach i jedna Juno o licznych nazwiskach, a każdemu z tych nazwisk jest ponoć oznaczona odmienna siła, należąca do tego samego bóstwa; a nie, żeby wiele nazwisk miało tworzyć wielu bogów. Aleć oto tak samo, jak nawet najniżej upadłe kobiety brzydzą się niekiedy same, że się całym tłumom na rozpustę oddawały, i wstydzą się tego, — tak i dusza upadła i nieczystym duchom na rozpustę wystawiona, choć z wielkiem upodobaniem mnoży sobie bogów, by się im na pohańbienie oddawać, niekiedy się wszakże na to wzdrygała. Sam właśnie Warro, jakoby się zawstydziwszy tej tłuszczy bogów, powiada, że ziemia jest jedną boginią. „Onę też — powiada — nazywają Wielką Macierzą; trzymany przez nią kolisty bęben oznacza, że jest ona okręgiem świata; wieże na jej głowie oznaczają miasta; że przedstawiana bywa jako siedząca, — to znaczy, że gdy wszystko się wokół niej obraca, ona bez ruchu pozostaje; że jej do obsługi przeznaczono Gallów rzezańców, — oznacza, iż potrzebujący nasienia ku ziemi się zwracać winni, gdyż w niej wszystko znaleźć można. Że ci jej kapłani rzucają się wobec niej na wszystkie strony, — przypomina obowiązek, iż ci, co ziemię uprawiają, nie powinni siedzieć, gdyż zawsze mają w niej coś do roboty. Dźwięki cymbałów, rzucanie żelastwa, szczęk jego, klaskanie w dłonie oznaczają ten rozgwar, który bywa podczas prac rolniczych; a brząkanie miedzią dlatego się czyni, że starożytni uprawiali ziemię miedzianemi narzędziami, zanim wynaleziono żelazo. Umieszczają przy niej lwa — powiada — nie na łańcuchu i oswojonego — dla okazania, że niema żadnego gatunku zwierząt, tak nieprzyjaznego ziemi i tak straszliwie dzikiego, którego by nie dało się ujarzmić i oswoić. Poczem dodaje, że ponieważ Ziemię-matkę wielu imionami i nazwiskami obdarzano, stąd bardzo wielu jest bogów domniemanych. „Ziemię — powiada — mają za Siłę (Ops), bo się wysiłkiem ulepsza; za Macierz, bo mnóstwo rzeczy rodzi; za Wielką, bo pokarm rodzi; za Prozerpinę (Ciągnącą się), bo z niej owoce wyciągają; za Westę (Odzianą), bo się zielenią odziewa. Tak to inne boginie — powiada — nie bez słuszności do tej odnoszą. Jeśli zatem jest jedna bogini — która, zresztą, naprawdę wcale nie istnieje — to czemuż jednocześnie do wielu się uciekać? Te liczne moce boże do jednej niechże należą, nie tyle więc boginie, ile nazwy mnogie niechby były. Ale powaga przodków błądzących przygniata i samemuż Warronowi, gdy już wypowiedział powyższe swoje uwagi, strachu napędza. Zaraz więc dodaje: „Mniemanie przodków o tych boginiach, że są liczne, nie sprzeciwia się temu, cośmy powiedzieli." Jakimże to sposobem nie sprzeciwia się, skoro przecież zupełnie co innego jest powiedzieć, że jedna bogini ma wiele imion, a co innego, że jest wiele bogiń. „Wszakże — powiada — może się zdarzyć, że ta sama rzecz i jest jedna i w niej jest wiele jakichś rzeczy.“ Zgadzam się na to, że w jednym człowieku jest wiele rzeczy, ale czyż dlatego i wielu ludzi jest w jednym człowieku? Tak samo w jednej bogini jest wiele rzeczy, czy przeto i wiele bogiń jest? Zresztą, niech sobie tam dzielą i łączą, mnożą, rozplątują i zaplątują, jak im się podoba.
czwartek, 9 kwietnia 2015

II. Którzyż to są bogowie wybrani i czy mogą być uważani za zwolnionych od czynności bogów podrzędniejszych ? - św. Augustyn - Państwo Boże Księga VII

Jowisz źródło fot. wikimedia.org
              O następujących bóstwach, jako wybranych, Warro rozpisuje się w jednej z ksiąg swoich: o Janusie, Jowiszu, Saturnie, Geniuszu, Merkurym, Apollinie, Marsie, Wulkanie, Neptunie, Słońcu (Sol), Orkusie, Liberze-ojcu, Ziemi (Tellus), Cererze, Junonie, Księżycu (Luna), Dianie, Minerwie, Werterze i Weście. Z tej okrągłej liczby dwudziestu bóstw jest dwunastu bogów i ośm bogiń. Czy bóstwa te zowią się wybrane dla ważnych w świecie urzędów swoich, czy też dlatego, że więcej się ludziom poznać dają, czy wreszcie, że im się większą cześć oddaje? Jeśli dlatego, że zarządzają one ważniejszemi sprawami na świecie, tobyśmy nie powinni spotykać ich pomiędzy owym niby pospolitym tłumem bożków, przeznaczonych do małych zadań drugorzędnych. Tymczasem sam pierwszy Janus przy poczęciu płodu ludzkiego, gdzie zaczynają się wszystkie owe czynności drobniutko podzielone do wykonania ich przez pomniejszych bożków, otwiera wejście dla przyjęcia nasienia. Jest też tam i Saturn, by dać samą plenność. Jest tam Liber (Wolny), co uwalnia mężczyznę przez to, że ten wydaje nasienie; jest i Libera, którą i Wenerą zowią, aby to samo dobrodziejstwo wyświadczyć kobiecie, która wydając nasienie, wyzwala się. Ale jest też tam i boginka Mena, przełożona nad miesiączkowaniem; ta, choć córka Jowisza, ale niepoczesna. Ale tę samą dziedzinę upływów miesięcznych tenże autor w księdze bóstw wybranych przypisuje samejże Junonie, która wśród bóstw wybranych jest nawet królową, a tutaj jako Juno Lucyna wraz z tąż Meną, pasierbicą swoją, jest przełożona nad owym krwi upływem. Są też tutaj i dwaj jacyś całkiem nieznani bożkowie Vitumnus (Życiodajny) i Sentinus (Czuciodajny): jeden z nich udziela płodowi życia, drugi czucie daje. I choć to takie chłystki, o wiele są tu ważniejsi od tylu tamtych najprzedniejszych i wybranych. Boć, zaprawdę, bez życia i czucia cóż to wszystko jest, co żywot niewieści nosi, jeśli nie coś tak marnego, coby tylko z błotem i pyłem porównać można?

czytaj dalej >>> III. Nie można wykazać żadnego powodu wyróżnienia niektórych wybranych bogów, skoro wielu niższym bogom przypisuje się urząd wybitny. - św. Augustyn - Państwo Boże Księga VII

środa, 11 marca 2015

II. Co mniemać należy o zdaniu Warrona, dotyczącem bóstw pogańskich, o których, wyliczając ich rodzaje tudzież ofiary i obrzędy, do nich się odnoszące, wypowiedział takie rzeczy, że więcejby ich uczcił, gdyby był o tern zupełnie zamilczał - św. Augustyn Państwo Boże Księga VI

Marcus Terentius Varro źródło fot. aragec
             Któż te sprawy pilniej badał nad Marka Warrona (Marcus Terentius Varro)? Kto je z większą uczonością wynajdywał? Kto staranniej rozważył? Kto z większą wnikliwością poczynił rozróżnienia? Kto troskliwiej i dokładniej opisał? Chociaż forma dzieł jego mniej jest wytworna, ale jest on tak pełen nauki i pięknych myśli, że w każdej dziedzinie tej wiedzy, którą my świecką, a oni wyzwoloną nazywają, nie mniej Warro pouczy tego, co treści szuka, niż Cycero nacieszy tego, co pięknej poszukuje formy. Sam też Tuljusz takie świadectwo mu daje, gdy w księgach Akademickich powiada, że tę rozprawę, którą tam właśnie podaje, odbywał z Markiem Warronem, „człowiekiem, jak mówi, najzdolniejszym pewnie ze wszystkich i bez żadnej wątpliwości najuczeńszym.“ Nie powiedział: „najbieglejszym w słowach,“ albo „najwymowniejszym," bo rzeczywiście, pod tym względem znacznie niżej stoi; lecz mówi: „najzdolniejszym pewnie od wszystkich" i dodał, kto w tychże księgach, mianowicie Akademickich, gdzie przecież dowodzi, że o wszystkiem na świecie wątpić się powinno; „bez żądnej wątpliwości najuczeńszym." Był, widocznie, tak o tem przekonany, że zwątpienie na bok usunął, które zwykle we wszystkich innych rzeczach stosuje; jak gdyby nawet wtedy, gdy ma rozprawiać o tem zwątpieniu Akademików, zapomniał w tej jedynej sprawie, że był Akademikiem. W pierwszej bowiem księdze, sławiąc dzieła przez tegoż Warrona napisane, tak mówi: „Nas, obcych w mieście naszem i błądzących po niem, księgi twoje zaprowadziły niby gości do domu, byśmy nareszcie dowiedzieć się mogli, kim jesteśmy i gdzie przebywamy. Tyś nam przeszłość ojczyzny naszej ukazał, tyś obraz czasów dawnych odsłonił, tyś przepisy obrzędów religijnych i obowiązki kapłanów, zwyczaje domowe i publiczne, granice krajów różnych, tyś wszystkich rzeczy boskich i ludzkich nazwy, rodzaje, zajęcia i przyczyny odnalazł."