wtorek, 10 lutego 2015

Powiedziałem: złe myśli, na które się przyzwoliło - Rozdział VI. Szóste przykazanie Boże - „Nie cudzołóż“ cz. II

II. Powiedziałem: złe myśli, na które się przyzwoliło. Jednak tutaj należy rozróżnić, kiedy zła myśl jest grzechem śmiertelnym, kiedy grzechem powszednim, a kiedy nie jest wcale żadnym grzechem. W grzechu myślą popełnianym należy brać na uwagę trzy rzeczy:
  • podnietę, 
  • uczucie rozkoszy 
  • i przyzwolenie. 
Podnietą jest pierwsza myśl, aby źle uczynić. Ta myśl nie jest grzechem, owszem jeśli bywa zaraz odrzuconą, staje się nawet zasługą. Naucza św. Antonin:  

„Ilekroć pokusie się sprzeciwisz, tylekroć otrzymasz wieniec”, 

Nawet i święci musieli się borykać z podobnymi myślami.
              Aby pokonać pokusę tego rodzaju, św. Benedykt razu jednego rzucił się pomiędzy ciernie; a św. Piotr z Alkantary zanurzył się w sadzawce zamarzniętej; a nawet św. Paweł apostoł oskarża się sam na pokusy cielesne: które go nieustannie napastowały  (2. Kor. 12):

„Dan mi jest bodziec ciała, anioł szatanów, aby mnie policzkował” , 

             Stąd święty apostoł trzykroć Pana Boga prosił, aby ta pokusa od niego odstąpiła. Jednak Pań Bóg go od niej nie zwolnił, ale mu powiedział:

„Dosyć ty masz na łasce mojej... albowiem moc w słabości doskonalszą się stawa”. 

                      Naucza św. Franciszek Salezy: kiedy złodziej tłucze się z zewnątrz, jest najlepszym dowodem, że go jeszcze niema wewnątrz domu; również kiedy diabeł kogo kusi, jest znakiem, że dusza znajduje się w stanie łaski, Św. Katarzyna Seneńska jednego razu przez trzy dni doznawała silnych pokus przeciw świętej czystości; po trzech dniach okazał się jej Pan Jezus, aby ją pocieszyć; wtedy zapytała Go:

„Zbawicielu mój, kędyś przebywał przez te trzy dni?”
- A Pan Jezus odrzekł: „Byłem w sercu Twoim i wspierałem cię, abyś pokusom nie uległa”.
I w tejże chwili sprawił, iż ujrzała serce swoje więcej oczyszczone.

czytaj dalej >>> Po podniecie następuje uczucie rozkoszy - Rozdział VI. Szóste przykazanie Boże - „Nie cudzołóż“ cz. III

Brak komentarzy: